V. Szkoła podczas I wojny światowej i w Polsce niepodległej 1916-1939

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
5 sierpnia 2015

Państwo Publiczne Gimnazjum Kieleckie 1916-1919
Państwowe Gimnazjum im. Mikołaja Reja 1919-1933
Państwowe Gimnazjum i Liceum im. Stefana Żeromskiego 1934-1939

 

Nowa szkoła w zupełnie odmiennych warunkach otwarta została wkrótce po wkroczeniu wojsk austriackich do Kielc na przełomie 1915 i 1916 roku. Było to wynikiem starań cesarskiej i królewskiej Komendy Obwodu i społeczeństwa miasta. Początkowo wznowiono naukę w jednej tylko I klasie, która liczyła 42 uczniów. W roku szkolnym 1916/1917 szkoła miała już dwie klasy i 83 uczniów. Odtąd corocznie rosła liczba klas i uczniów. W roku 1922/1923 była już pełnym gimnazjum o 8 klasach z przeszło 250 uczniami.

W czasie I wojny światowej szkoła nosiła nazwę Publiczne Gimnazjum Kieleckie i do 1917 r. podlegała Wydziałowi Szkolnemu przy Gubernatorstwie w Lublinie. Następnie, aż do odzyskania niepodległości w 1918 r., podlegała Departamentowi Wyznań i Oświecenia Publicznego Rady Regencyjnej. Po 1918 r. najwyższą władzą oświatową było ministerstwo o tej samej nazwie co departament. Od 1919 r. szkoła nosiła nazwę Państwowe Gimnazjum im. Mikołaja Reja. W latach 19161919 jego dyrektorem był Adolf Bogucki.

Przez cały okres okupacji austriackiej i póŹniej do 1922 r. nauka odbywała się w zastępczych, dziś już nie istniejących, budynkach przy ul. Leśnej, bowiem gmach szkoły zajmowały inne instytucje. Stan taki trwał do 1922 r., kiedy gimnazjum wróciło do własnego budynku.

Szkoła kielecka w porównaniu z innymi gimnazjami z terenu dawnego Królestwa była niewielka. W roku 1917/1918 średnio w polskich gimnazjach było 272 uczniów, w Kielcach zaś tylko 126. Program nauczania w tego typu ośmioklasowych gimnazjach filologicznych (z dodatkową klasą wstępną) największą liczbę godzin lekcyjnych przewidywał na następujące przedmioty: język polski (33 godziny), język łaciński (32) i język niemiecki (28). Wadą tego systemu było duże rozdrobnienie wiedzy spowodowane ogromną ilością przedmiotów; było ich aż 23. Najgorzej pod tym względem wyglądała sytuacja w klasie VIII, której program obejmował aż 16 przedmiotów.

We wszystkich szkołach średnich byłego Królestwa Polskiego, a więc i w Kielcach występowały podobne trudności: brak sprzętów, pomocy oraz kadry nauczającej. Na funkcjonowanie szkoły miała też wpływ międzynarodowa sytuacja polityczna, a przede wszystkim wydarzenia w kraju. W roku 1920 i 1921 wielu uczniów z kieleckiego gimnazjum wzięło udział w wojnie polskobolszewickiej, mimo że szkoła nie miała wówczas klas starszych. Pierwsi maturzyści opuścili gimnazjum dopiero w 1923 r.

Początkowo liczba zatrudnionych nauczycieli była niewielka, co wynikało z braku klas starszych. Spośród nauczycieli z pierwszych lat działania szkoły można wymienić Marię Kłębowską nauczycielkę języka polskiego, Leona Pionnier nauczyciela języka francuskiego, dr Janinę Niedzielską nauczycielkę języka polskiego, matematyka Juliana Gmytrasiewicza oraz polonistę Władysława Kurowskiego. Po dyrektorze Adolfie Boguckim przez 10 lat (19191929) szkołą kierował Edmund Kozarzewski, matematyk przybyły do Kielc z Warszawy. Był to pedagog bardzo surowy i konsekwentny w stosunku do uczniów.

Szkolnictwo średnie w Polsce w tym czasie długo borykało się z problemami kadrowymi, bowiem jeszcze w roku 1927/1928 gimnazjum kieleckie miało kłopoty z obsadzeniem wszystkich etatów nauczycielskich. W roku tym uczyli: Rena Brenneisen języka niemieckiego, dr Janina Niedzielska języka polskiego, Stefania Makólska języka francuskiego, ks. Karol Sikorski religii, Kazimierz Kaznowski przyrody i geografii, Henryk Kuc historii, Kazimierz Zybert fizyki i chemii, Antoni Skucha matematyki, Czesław Obertyński prac ręcznych, Sergiusz Rudolf gimnastyki, Franciszek Cunradi języka łacińskiego, A. Matecki historii; lekarz szkolny dr Franciszek Nowakowski uczył higieny, Józef Rosiński śpiewu.

W pierwszych latach niepodległości do kieleckiego gimnazjum uczęszczali głównie chłopcy pochodzący z rodzin niezamożnych. W klasie I w roku 1922/1923 na 32 uczniów było 11 synów robotników, 5 uczniów pochodzenia chłopskiego, 7 rzemieślniczego oraz 9 synów inteligencji, większość z nich to dzieci szeregowych urzędników. Około 10% stanowili Uczniowie pochodzenia żydowskiego. Wśród wychowanków szkoły znajdowali się przyszli uczeni i specjaliści z różnych dziedzin życia społecznego Tylko do jednej klasy chodzili póŹniejsi: prof. dr Zygmunt Czubiński "tybitny przyrodnik, profesor Uniwersytetu Poznańskiego, prof. dr W. Różański profesor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Juan Rogoziński pisarz, a także wielu lekarzy, prawników i inżynierów, a wśród nich mgr inż. Julian Green wiceminister przemysłu ciężkiego. Z innych klas wymienić można spośród uczniów pierwszych roczników Hieronima Wiatr a profesora Oxfordu, Hugo Morycińskiego dyrektora teatru w Kielcach, a potem w Bydgoszczy, Mariana Kowalczewskiego wicewojewodę kieleckiego w pierwszych latach po II wojnie światowej.

Od początku istnienia szkoły dyrekcja i nauczyciele przywiązywali dużą wagę do oddziaływania wychowawczego na uczniów. Szybko zaczęło to procentować m.in. w pracy organizacji młodzieżowych. W 1916 r. w gimnazjum kieleckim rozpoczęło działalność harcerstwo. Najpierw był to pluton l Kieleckiej Drużyny Harcerzy; w roku 1920 powstała 2 Kielecka Drużyna Harcerzy im. Jana Henryka Dąbrowskiego.

Regulamin szkoły określał, że uczniowie winni nosić mundurki "w zakładzie przyjęte" z charakterystycznymi czapkami. Uczniowie mogli przebywać poza domem do godziny 8 wieczorem jesienią i wiosną, a zimą tylko do 7 wieczorem.

Jesienią 1927 r. na terenie szkoły działały dwa kółka: historyczne (opiekun H. Kuc) i literackie (opiekunka dr J. Niedzielska) oraz drużyna harcerska, której opiekunem był K. Kaznowski. Pod koniec roku przybyło jeszcze kółko sportowe (opiekun S. Rudolf) oraz samorząd szkolny (opiekun A. Skucha). W tym samym roku szkolnym w grudniu zawiązane zostało Zrzeszenie Rodzicielskie. Z grona nauczycielskiego w pracach zrzeszenia uczestniczyli ks. K. Sikorski, H. Kuc, A. Skucha. Ocena szkoły wydana przez wizytującego ją w grudniu drą Jana Jakóbca, wizytatora Kuratorium Okręgu Szkolnego w Krakowie, była pozytywna. Zwrócił on uwagę na osiągnięcia w pracy metodycznej nauczycieli.

W roku szkolnym 1928/1929 w listopadzie z okazji obchodów 10lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przygotowano poranek z okolicznościowym referatem. Dla uczczenia rocznicy jedna z klas rzuciła myśl umieszczenia na terenie szkoły tablicy z popiersiem S. Żeromskiego.

W tym samym roku we wszystkich gimnazjach zmieniony został program nauczania. Gimnazjum kieleckie zaliczane do typu humanistycznego dzieliło się na tzw. gimnazjum niższe (klasy IIII) i wyższe (IVVIII). W gimnazjum niższym obowiązywał program, na który składało się 11 przedmiotów nauczania: religia (6 godzin we wszystkich trzech klasach), język polski (12 godzin), język nowożytny (w Kielcach francuski lub niemiecki do wyboru 11 godzin), historia (5 godzin), geografia (5 godzin), nauka o przyrodzie (9 godzin), rachunki z geometrią (12 godzin), rysunki (6 godzin), roboty ręczne (10 godzin), śpiew (5 godzin) i tzw. ćwiczenia cielesne (9 godzin).

W gimnazjum wyższym uczono też 11 przedmiotów: religii (19 godzin), języka polskiego (20 godzin), języka obcego nowożytnego (20 go), języka łacińskiego (25 godzin), historii (17 i 1/2 godziny), geografii (7 i 1/2 godziny), przyrodoznawstwa (4 godziny), fizyki z chemią i kosmografią (11 godzin), matematyki (17 godzin), propedeutyki filozofii (3 godziny) i ćwiczeń cielesnych (15 godzin). W klasach starszych rysunek, muzyka, prace ręczne i śpiew należały do lekcji nadobowiązkowych.

Ważną rolę dydaktyczną i wychowawczą już od początku lat dwudziestych w życiu szkoły spełniały wycieczki. Było to w dużej mierze zasługą znakomitego przyrodnika i geografa K. Kaznowskiego, autora wielu prac naukowych o Górach Świętokrzyskich. Obok pieszych wycieczek w najbliższą okolicę organizowano też zwiedzanie odległych ośrodków takich, jak Kraków, Warszawa, Lwów, Śląsk, Wilno. W roku szkolnym 1928/1929 ze składek uczniowskich utworzono specjalny fundusz wycieczkowy (po 20 gr miesięcznie od ucznia). Część zebranych pieniędzy postanowiono przeznaczyć na fundusz "domu wycieczkowego" w Krakowie, resztę na wycieczki zaplanowane na czerwiec 1929 r. Ten sam nauczyciel geografii przewodził (wspólnie z drem F. Nowakowskim) dużej wycieczce uczniowskiej (około 50 uczniów), która odbyła się w sierpniu tego roku, a celem jej była Wystawa Krajowa w Poznaniu.

We wrześniu 1929 r. odszedł z zajmowanego od 1919 r. stanowiska dyrektor E. Kozarzewski. Tymczasowo obowiązki dyrektora pełnił po nim przez trzy lata dotychczasowy nauczyciel historii, H. Kuc. Oficjalne mianowanie na to stanowisko uzyskał dopiero w 1932 r. w drodze konkursu. H. Kuc reprezentował poglądy demokratyczne i prorządowe. Zapewniało to pomyślny rozwój szkoły, gdyż wszystkie jego inicjatywy były na ogół aprobowane przez władzę. Znalazły się też fundusze na modernizację budynku szkoły, której rozwój wymagał podjęcia takich prac. Wizytujący gimnazjum w listopadzie 1929 r. z ramienia kuratorium w Krakowie wizytator szkół średnich Konstanty Bzowski stwierdził, że budynek "w zupełności nie odpowiada wymaganiom ze względu na szczupłość sal wykładowych i niezupełne wyposażenie zakładu w pomoce naukowe". Potrzeby tymczasem rosły: w listopadzie tego roku powstała świetlica uczniowska, a w 1930 r. rozszerzona została pracownia fizyczna i utworzono pracownię przyrodniczą. Dalszym elementem modernizacji budynku było też zainstalowanie wodociągów. W 1932 r. położony został parkiet na dolnym korytarzu i w niektórych klasach, a dwa lata póŹniej na Podwórzu szkolnym wybudowano domek, w którym pomieszczenie znała; pracownia prac ręcznych i izba harcerska. Największym jednak przedsięwzięciem inwestycyjnym było dostawienie w 1935 r. od strony 0cneJ przybudówki mieszczącej 4 sale lekcyjne i szatnię. Od połowy lat dwudziestych bardzo uroczyście obchodzone były wszelkie święta państwowe i rocznice historyczne. Dbano też o tradycję szkoły: w 1932 r. wmurowana została we frontową ścianę budynku tablica upamiętniająca pobyt w szkole S. Żeromskiego, a w roku następnym wewnątrz szkoły uczniowie ufundowali tablicę ku czci strajku szkolnego 1905 r.

W 1934 r. szkoła na wniosek uczniów i nauczycieli uzyskała oficjalnie imię S. Żeromskiego w miejsce patrona Mikołaja Reja. Roztoczono szczególną opiekę nad młodzieżą. Wynikało to z obowiązującej wówczas w Polsce idei wychowania państwowego lansowanej przez obóz sanacyjny. Zaszły też spore zmiany w strukturze i organizacji szkoły. W wyniku uchwalenia przez sejm 11 marca 1932 r. tzw. "ustawy jędrzejewiczowskiej" utworzono 4klasowe gimnazjum na podbudowie 6klasowej szkoły powszechnej i 2klasowe liceum o profilu humanistycznym.

Nowa ustawa zapoczątkowała zmianę programów nauczania poszczególnych przedmiotów w duchu "wychowania państwowego" oraz zmianę wewnętrznej struktury szkoły, która nastąpiła nie od razu. Zakładano stopniowe przechodzenie na nowy system. W roku 1932/1933 nie było w ogóle klasy I. W roku szkolnym 1933/1934 także nie było naboru do klasy I, którą wypełnili uczniowie dotychczasowej klasy II, pozostałe klasy szły starym trybem jako IV, V, VI i VII klasy gimnazjum. W roku 1934/1935 były klasy I i II gimnazjum nowego typu i klasy od V do VIII starego typu. W roku 1935/1936 klasy IIII nowego gimnazjum i VI-VIII klasy starego gimnazjum. W roku następnym 1936/1937 było już pełne nowe gimnazjum (klasy IIV) i dwie ostatnie klasy gimnazjum starego typu. Dopiero rok 1938/1939 był pierwszym, kiedy szkoła posiadała w pełni nową strukturę: cztery klasy gimnazjum i dwie klasy liceum. Był to zarazem ostatni rok szkolny w Polsce w okresie międzywojennym.

Rosła liczba uczniów i nauczycieli. W roku szkolnym 1930/1931 do szkoły uczęszczało 322 uczniów, a w roku następnym 337. Liczba nauczycieli z 15 w roku 1928/1929 wzrosła do 19 w roku 1933/1934. W latach 1932/1933 i 1933/1934 nastąpił okresowy spadek liczby uczniów w związku z reformą i brakiem naboru do klas pierwszych, ale w końcu 1938/1939 szkoła liczyła już blisko 370 uczniów w dziesięciu klasach (dwie równoległe klasy gimnazjum i jedna liceum).

Jak już wspomniano, w latach trzydziestych duży nacisk w szkole kładziono na sprawy wychowawcze uzyskując w tej dziedzinie spore osiągnięcia. Czynnych było wiele organizacji uczniowskich, kółek przedmiotowych itp. Warto też podkreślić duże zaangażowanie nauczycieli, którzy opiekowali się tymi organizacjami i spełniali szereg innych funkcji: odwiedzali stancje, brali udział w pracach Zgromadzenia Rodzicielskiego oraz w życiu społecznym miasta.

Ważną rolę wychowawczą odgrywała wychodząca systematycznie od 1932 r. gazetka szkolna. Początkowo gazetka nosiła tytuł "Echa Szkolne" a jej pierwszym redaktorem był uczeń Adolf Sowiński. Po roku pisemko zmieniło nazwę na "Młodzi idą" i redaktorem naczelnym został Jan Aleksander Król, po którym kolejno funkcję tę sprawowali: Witold Sokalski, Lucjan Tatarski, Jerzy Głowania i Jerzy Krzeczowski. Z pisemkiem współpracowały także dziewczęta ze szkół żeńskich. Redakcje stanowił zarząd kółka literackiego, którego opiekunem od 1932 r. był dr Józef Wroński. Przez zarząd kółka literackiego przewinęli się poza wymienionymi już redaktorami m.in. Tadeusz Papier, Józef Ozga Michalski, Marian PrzeŹdzik, Gustaw Herling Grudziński, Szymon Fleszer, Jerzy Szaniawski i inni. W roku szkolnym 1938/1939 "Młodzi idą" zostało przejęte pod patronat Samorządu Szkolnego. Pisemko było bardzo starannie wydawane z licznymi ilustracjami i często na dobrym papierze. Kółko literackie kierujące redagowaniem pisma należało do najprężniej działających uczniowskich organizmów społecznych w szkole: w roku 1933/1934 liczyło 60 członków (21% ogółu uczniów), odbyło 25 zebrań z referentami i zorganizowało 6 imprez literackich, miało ono 4 sekcje: dramatyczną, czytelniczą, pisma i pracy w szkole.

Obok kółka literackiego w roku szkolnym 1933/1934 działały jeszcze cztery kółka przedmiotowe: historyczne około 60 członków, przewodniczący Arkadiusz Płoski; klasyczne około 50 członków; geograficzne 37 członków, przewodniczący Leon Gołębiowski oraz sportowe, którego prezesem był Jan Lipczewski, liczyło 95 członków i posiadało sekcje: piłki nożnej, hokeja, narciarską, piłki siatkowej i koszykowej. Z innych organizacji należy wymienić Sodalicję Mariańską skupiającą 95 członków, koło szkolne Ligi Obrony Powietrznej Polski, Koło Młodzieży PCK. Bardzo dobrze działała też 2 Kielecka Drużyna Harcerzy im. Jana Henryka Dąbrowskiego, która między innymi reprezentowała Polskę na Międzynarodowym Zlocie Skautów w Pradze.

Pracę wszystkich organizacji uczniowskich w szkole koordynował Samorząd Szkolny (opiekunem był A. Skucha). Samorząd posiadał własny budżet. Z jego inicjatywy zorganizowano wiele interesujących akcji 1 imprez, np. w roku szkolnym 1933/1934 zbiórkę książek dla dzieci polskich za granicą, choinkę dla biednych dzieci itp. W następnych latach samorząd był organizatorem tak zwanych pozdrowień sztandaru, czyli apeli poświęconych różnym wydarzeniom okolicznościowym. Ponadto w roku szkolnym 1938/1939 z inicjatywy samorządu wmurowano Tablice Pamiątkową i zorganizowano uroczystość upamiętniającą okres nauki w kieleckiej szkole Adolfa Dygasińskiego.

Pod koniec lat trzydziestych przybyły szkole nowe organizacje: policyjna prosanacyjna Straż Przednia i paramilitarny Hufiec Szkolny Sposobienia Wojskowego.

Hufiec Szkolny skupiał w zasadzie przymusowo całą młodzież najstarszych klas (IV gimnazjum i III liceum). Korelowało to z wprowadzeniem w roku szkolnym 1938/1939 nowego przedmiotu pod nazwą przysposobienie obronne. Hufcem opiekował się i nowy przedmiot prowadził Jan Zając.

Poziom dydaktyczny szkoły był wysoki. Czuwało nad tym nie ulegające większym zmianom grono nauczycielskie. W roku szkolnym 1933/1934 uczyli: dyrektor H. Kuc historii, K. Kaznowski przyrody, ks. K. Sikorski religii (ponadto religii w godzinach zleconych uczył też ks. Bogdan Kiełb), Tadeusz Marczewski języka łacińskiego, dr J. Niedzielska języka polskiego i propedeutyki filozofii, C. Obertyński prac ręcznych i rysunków, Irena Picconi języka niemieckiego, A. Skucha matematyki, Jan Strasz fizyki i matematyki, J. Zając wychowania fizycznego oraz nauki o Polsce współczesnej, W. Fert historii, dr Józef Wroński języka łacińskiego, języka polskiego i propedeutyki filozofii, Irena Lachnittówna języka polskiego, Stanisław Zając geografii i matematyki, Marian Kowalczewski bezpłatnie praktykował na lekcjach historii, Józef Księski religii mojżeszowej. Lekarzem szkolnym był dr Aleksander Brzostek, on też uczył higieny. Personel szkolny uzupełniali: dentystka szkolna dr M. KrausTymieńko, sekretarka szkoły Sabina Ryllowa i trzech woŹnych: S. Słoń, Władysław Brzozowski i Jan Sabat. W okresie póŹniejszym aż do ostatniego roku przed wybuchem wojny uczyli ponadto: Zofia Żakowa i Anna Kowalczykowa języka polskiego, Zofia Chlewińska języka rosyjskiego, ks. Jan Cygan religii, Feliks Głiksman historii, Paweł Czapla matematyki, Józef Tobiasz prac ręcznych.

Aktywność nauczycieli przejawiała się w pracach różnych konferencji przedmiotowych. W lipcu 1933 r. dr J. Niedzielska i I. Lachnittówna brały udział w ZjeŹdzie Polonistów w Krakowie, ponadto w paŹdzierniku tego roku ta ostatnia wygłosiła na konferencji nauczycielskiej referat, a w rok póŹniej przeprowadziła lekcję pokazową. Czynni też byli geografowie S. Zając i K. Kaznowski. Pierwszy z nich w marcu 1934 r. przeprowadził lekcje pokazową, a drugi wygłosił referat i zorganizował wycieczkę szkoleniową. Na ZjeŹdzie Fizyków w grudniu 1933 r. J. Strasz wygłosił referat, a w kwietniu następnego roku na podobnej konferencji miał lekcję pokazową. W szkole istniały od 1933/1934 cztery pracownie: geograficzna, przyrodnicza, fizyczno-chemiczna i prac ręcznych. Poza działalnością dydaktycznowychowawczą nauczyciele podejmowali także prace naukowe. Badania przyrodnicze Gór Świętokrzyskich prowadził K. Kaznowski) a F. Głiksman zajmował się zagadnieniami historii regionu. Prowadzono też akcję pedagogizacji rodziców. W roku szkolnym 1938/1939 nauczyciel prac ręcznych J. Tobiasz wygłosił dwukrotnie referat na temat pracy domowej ucznia. Nauczyciel języka łacińskiego T. Marczewski mówił o poznaniu klas, a Ludomir Mazurek o ćwiczeniach fizycznych i roli przysposobienia wojskowego.

7 dostępnych danych wynika, że mimo tych starań, w roku 1933/1934 tylko 1/4 uczniów (23,5%) nie uzyskała promocji do następnej klasy. W samym roku we wrześniu w klasie VIII maturalnej było 37 uczniów. Do egzaminu dojrzałości dopuszczono 32, zdało 29 osób.

Żywym echem odbijały się w szkole wydarzenia polityczne. W 1935 r. szkoła wzięła udział w uroczystościach pogrzebowych Józefa Piłsudskiego (uczniowie utworzyli szpaler wzdłuż torów kolejowych w czasie przewożenia zwłok z Warszawy do Krakowa) oraz w akademiach żałobnych w szkole. Również aneksja Zaolzia w 1938 r. była w szkole szeroko komentowana. Część młodzieży Liceum i Gimnazjum im. S. Żeromskiego z pewną rezerwą odnosiła się do polityki ówczesnego rządu. Spowodowane to było faktem uczęszczania do szkoły sporej grupy dzieci chłopskich i robotniczych, pozostających niekiedy pod wpływem radykalnych partii politycznych.

W drugiej połowie lat trzydziestych uczęszczali do szkoły uczniowie odznaczający się prawdziwym talentem literackim: J. OzgaMichalski, Wiesław Jażdżyński, G. Herling Grudziński, Marian PrzeŹdzik, Marian Sołtysiak, J. KoreyKrzeczowski i inni. Większość z nich debiutowała w pisemku "Młodzi idą", a także wydała tomik poetycki Gołoborze.

Nieuchronnie zbliżał się wybuch wojny. Pierwszymi zwiastunami tego faktu było w szkole kieleckiej przyspieszenie matur w roku 1938/1939. W zasadzie w połowie czerwca został zakończony rok szkolny. Cała praca wychowawcza w tym roku prowadzona była pod naczelnym hasłem budzenia wśród uczniów odpowiedzialności za losy kraju. Ostatnie posiedzenie Rady Pedagogicznej odbyło się 19 czerwca 1939 r. Protokół z tego zebrania kończyło zdanie zapisane przez F. Gliksmana: "Pan dyrektor podkreśla wreszcie solidarność i przygotowanie grona na wszelkie przełomowe chwile, które mają nadejść. Damy z siebie maksimum tego, na co nas stać".